Nowoczesny salon zimą z termostatem ustawionym na 20 stopni Celsjusza

Jaka temperatura w domu jest najlepsza? Nie przegrzewaj

Zbliżenie na domowy termostat pokazujący temperaturę 20 stopni Celsjusza
Około 20°C w pokoju dziennym to praktyczny punkt wyjścia przy ustawianiu ogrzewania.

To dziwne, ale czasem największe pieniądze uciekają nie przez zepsuty sprzęt, tylko przez termostat ustawiony „na wszelki wypadek” za wysoko. Jeśli zastanawiasz się, jaka temperatura w domu jest rozsądna, odpowiedź brzmi: najczęściej około 20°C w dzień, mniej w sypialni i więcej w łazience. W tym poradniku pokazuję konkretne zakresy dla pomieszczeń, prosty sposób ustawienia ogrzewania krok po kroku, najczęstsze błędy i sytuacje, w których nie warto ślepo obniżać temperatury.

Jaka temperatura w domu jest najlepsza na co dzień?

Najprościej: w większości domów i mieszkań dobrym punktem startowym jest 19–21°C w pokojach dziennych. Nie dlatego, że to magiczna liczba, tylko dlatego, że zwykle daje sensowny kompromis między komfortem, rachunkami i zdrowym rozsądkiem.

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że w chłodniejszych klimatach 18°C bywa traktowane jako bezpieczna, zrównoważona minimalna temperatura dla ogólnej populacji w sezonie zimowym. Jednocześnie osoby starsze, dzieci i osoby przewlekle chore mogą potrzebować cieplejszych pomieszczeń, dlatego nie warto robić z 18°C jednej sztywnej reguły dla wszystkich.

Najkrócej: co ustawić?

Jeśli chcesz szybko podjąć decyzję, zacznij od takiego ustawienia:

PomieszczenieRozsądny zakres temperaturyPraktyczna uwaga
Salon / pokój dzienny19–21°CDobre ustawienie do normalnego funkcjonowania w dzień
Sypialnia17–19°CZwykle lepiej spać w chłodniejszym pomieszczeniu
Łazienka22–24°CCieplej podczas kąpieli i po wyjściu spod prysznica
Kuchnia18–20°CGotowanie, piekarnik i czajnik dogrzewają pomieszczenie
Pokój dzieckazwykle 20–21°CZależnie od wieku dziecka, ubrania i zaleceń lekarza
Przedpokój / korytarz16–18°CNie musi być tak ciepło jak w salonie
Dom pusty przez kilka godzin17–18°CLepiej obniżyć, ale nie wychładzać do zera
Dłuższy wyjazd zimąok. 16–17°CNie schodzić zbyt nisko, żeby nie ryzykować wilgoci i pleśni

PGE Energia Ciepła w swoich materiałach edukacyjnych podaje podobny kierunek: średnio około 20°C, ale z różnicowaniem według pomieszczenia, np. 18°C w kuchni i 18°C w sypialni na noc.

Jaka temperatura w domu będzie dobra dla większości osób?

Dla większości dorosłych osób, które są zdrowe i normalnie ubrane, 20°C w dzień jest rozsądnym ustawieniem. Nie trzeba siedzieć w domu w kurtce, ale też nie ma sensu robić z mieszkania tropików.

W praktyce bardzo często problem wygląda tak:

  • ktoś ustawia 23–24°C, bo „ma być przyjemnie”,
  • chodzi po mieszkaniu w krótkim rękawku,
  • narzeka na suche powietrze,
  • a potem dziwi się, że rachunek za ogrzewanie mocno urósł.

Tu wiele osób robi błąd. Komfort cieplny to nie tylko liczba na termometrze. Liczy się też wilgotność, przeciągi, temperatura ścian, szczelność okien, ubiór i to, czy siedzisz bez ruchu przy biurku, czy krzątasz się po kuchni.

Kiedy 18°C to za mało?

18°C może być rozsądne jako minimum w wielu sytuacjach, ale nie zawsze będzie komfortowe. Ostrożniej trzeba podejść do domów, w których mieszkają:

  • niemowlęta i małe dzieci,
  • seniorzy,
  • osoby z chorobami układu krążenia lub oddechowego,
  • osoby leżące lub mało aktywne,
  • osoby po infekcjach.

W takich przypadkach lepiej trzymać się raczej 20–21°C w pomieszczeniach, w których te osoby przebywają najdłużej. Jeśli ktoś ma konkretne problemy zdrowotne, poradnik internetowy nie zastąpi zaleceń lekarza. To ważne, bo zbyt niska temperatura też może być problemem.

Zimowy widok za oknem z oszronioną szybą w ciepłym domu
Zimą warto utrzymywać w domu stabilną temperaturę, ale bez przegrzewania pomieszczeń.

Optymalna temperatura w domu, a rachunki za ogrzewanie

Największy sens obniżania temperatury nie polega na tym, żeby marznąć. Chodzi o zdjęcie z termostatu tych 1–2 stopni, które często nic nie dają poza wyższym rachunkiem.

Materiały gov.pl wskazują, że utrzymywanie około 18°C w nocy i 20°C w dzień może przełożyć się na oszczędność energii, a jednocześnie podkreślają, żeby przykręcać ogrzewanie podczas nieobecności, ale nie wyłączać go całkowicie.

Ile można oszczędzić na jednym stopniu?

W praktyce często przyjmuje się, że obniżenie temperatury o 1°C może zmniejszyć zużycie energii cieplnej o kilka procent. Polski Alarm Smogowy w materiałach kampanii podaje szacunek rzędu około 8% dla jednego stopnia.

Nie traktuj tego jak gwarancji co do złotówki, bo efekt zależy od budynku. Inaczej zareaguje nowe mieszkanie w bloku, inaczej stary dom z nieszczelnymi oknami, a jeszcze inaczej dobrze ocieplony dom z pompą ciepła.

Ale przykład pokazuje skalę:

Roczny koszt ogrzewaniaMożliwa oszczędność przy ok. 5%Możliwa oszczędność przy ok. 8%
3000 zł150 zł240 zł
5000 zł250 zł400 zł
8000 zł400 zł640 zł
10 000 zł500 zł800 zł

Jeśli więc ktoś pyta, jaka temperatura w domu jest najlepsza pod rachunki, odpowiedź nie brzmi „jak najniższa”. Lepsza odpowiedź to: taka, która nie przegrzewa pomieszczeń, ale też nie doprowadza do wychłodzenia ścian i wilgoci.

Czy warto obniżać temperaturę na noc?

Tak, najczęściej warto. W sypialni wiele osób lepiej śpi przy 17–19°C niż przy 22–23°C. Do tego nocne obniżenie temperatury zwykle jest mniej odczuwalne, bo jesteś pod kołdrą, a organizm i tak nie potrzebuje takiego komfortu jak w dzień podczas siedzenia przy biurku.

Dobry schemat wygląda tak:

  1. W dzień ustaw salon na 20°C.
  2. Na 1–2 godziny przed snem obniż temperaturę w sypialni do 18°C.
  3. Nie wychładzaj całego mieszkania do 14–15°C.
  4. Rano podnieś temperaturę stopniowo, nie na pełną moc „bo zimno”.

Serwis 20stopni.pl zwraca uwagę, że lepiej obniżać temperaturę podczas nieobecności do około 17–18°C, niż całkiem zakręcać kaloryfery i potem dogrzewać mocno wychłodzone mieszkanie. Wskazuje też na ryzyko pleśni przy długotrwałym utrzymywaniu zbyt niskich temperatur.

Kiedy obniżanie temperatury się nie opłaca?

Nie opłaca się przesadzać, jeśli:

  • ściany są zimne i zawilgocone,
  • w narożnikach pojawia się pleśń,
  • okna stale parują od środka,
  • dom bardzo szybko traci ciepło,
  • ogrzewanie ma dużą bezwładność, np. podłogówka,
  • w mieszkaniu są małe dzieci, seniorzy albo osoby chore.

Przy ogrzewaniu podłogowym obniżanie temperatury o kilka stopni na krótki czas często nie ma sensu. Podłoga długo stygnie i długo się nagrzewa, więc agresywne skoki mogą dać odwrotny efekt: mniej komfortu, a oszczędność niewielka.

Nowoczesny salon zimą z termostatem ustawionym na 20 stopni Celsjusza
Termostat ustawiony na 20°C to często dobry kompromis między komfortem cieplnym a niższymi rachunkami za ogrzewanie.

Jaka temperatura w domu w każdym pomieszczeniu?

Nie ma sensu ustawiać wszędzie identycznej temperatury. Dom nie jest jednym wielkim pokojem. W łazience potrzebujesz innego komfortu niż w korytarzu, a w sypialni innego niż w salonie.

To właśnie różnicowanie temperatury jest jednym z najprostszych sposobów na mądrzejsze ogrzewanie bez poczucia, że oszczędzanie oznacza siedzenie pod trzema kocami.

Salon i pokój dzienny

W salonie zwykle sprawdza się 19–21°C. Jeśli dużo siedzisz, pracujesz z laptopem albo oglądasz telewizję wieczorem, 20–21°C może być przyjemniejsze. Jeśli jesteś aktywny, krzątasz się, gotujesz, sprzątasz, często wystarczy 19–20°C.

Błąd? Ustawienie 23°C, a potem uchylanie okna, bo „duszno”. To najgorszy układ: grzejnik pracuje, ciepło ucieka, a powietrze i tak nie jest świeże na długo.

Lepsze rozwiązanie:

  • ustaw 20°C,
  • wietrz krótko i intensywnie,
  • nie zasłaniaj grzejnika kanapą,
  • odsłoń zasłony w dzień, jeśli wpada słońce,
  • zasłoń okna wieczorem, żeby ograniczyć straty ciepła.

Sypialnia

W sypialni celuj w 17–19°C. Większości osób wystarcza 18°C. Jeżeli budzisz się z suchym gardłem, bólem głowy albo masz wrażenie ciężkiego powietrza, problemem może być nie tylko temperatura, ale też wilgotność i wentylacja.

Jeżeli masz w sypialni 22–23°C, gruby koc, zamknięte okno i brak nawiewu, to trudno oczekiwać świeżego poranka. Tu nie trzeba wielkiej rewolucji. Wystarczy stopniowo zejść o 1°C i sprawdzić po kilku nocach, czy śpi się lepiej.

Łazienka

Łazienka to wyjątek. Tu 22–24°C jest całkiem rozsądne, szczególnie rano i wieczorem. Po prysznicu ciało szybciej traci ciepło, więc za chłodna łazienka jest po prostu nieprzyjemna.

Ale to nie znaczy, że łazienka ma mieć 24°C przez całą dobę. Jeśli masz programator, możesz ustawić cieplej tylko w godzinach korzystania:

  • rano przed pracą,
  • wieczorem przed kąpielą,
  • krótkie dogrzanie po prysznicu, jeśli łazienka mocno łapie wilgoć.

W łazience ważna jest też wentylacja. Ciepło bez odprowadzania wilgoci nie rozwiązuje problemu. Może go nawet pogorszyć, bo wilgotne, ciepłe powietrze sprzyja parowaniu szyb, mokrym fugom i zapachowi stęchlizny.

Kuchnia

W kuchni często wystarczy 18–20°C, bo gotowanie dogrzewa pomieszczenie. Piekarnik, płyta, czajnik, zmywarka — to wszystko oddaje ciepło.

Jeśli ustawisz kuchnię na 22°C, a potem ugotujesz zupę, upieczesz mięso i jeszcze odpalisz zmywarkę, bardzo szybko zrobi się duszno. Dlatego kuchnia nie musi mieć takiej samej temperatury jak salon.

Pokój dziecka i pokój seniora

Tu trzeba więcej ostrożności. Dla małych dzieci i seniorów często lepszy będzie zakres 20–21°C, czasem nieco wyżej zależnie od sytuacji. Nie chodzi o przegrzewanie, tylko o stabilne warunki.

Przy dzieciach częsty błąd wygląda tak: rodzic ustawia wysoką temperaturę, a potem dodatkowo ubiera dziecko zbyt grubo. Efekt? Dziecko się poci, gorzej śpi, a powietrze w pokoju robi się suche. Lepiej pilnować umiarkowanej temperatury, świeżego powietrza i ubioru dostosowanego do realnych warunków.

Jak ustawić temperaturę w domu krok po kroku?

Najgorszy sposób to kręcenie termostatem co godzinę: raz 24°C, za chwilę 18°C, potem znowu 23°C. Ogrzewanie lubi spokój. Ty też, nawet jeśli jeszcze o tym nie wiesz.

Krok 1: zmierz realną temperaturę

Nie opieraj się wyłącznie na pokrętle grzejnika. Cyfra „3” na głowicy nie zawsze oznacza to samo w każdym mieszkaniu. Kup prosty termometr pokojowy i połóż go tam, gdzie faktycznie przebywasz.

Nie mierz temperatury:

  • na parapecie,
  • tuż przy grzejniku,
  • przy drzwiach balkonowych,
  • w pełnym słońcu,
  • wysoko pod sufitem.

Najlepiej mierzyć mniej więcej na wysokości siedzącej osoby, z dala od bezpośredniego źródła ciepła.

Krok 2: ustaw bazę na 20°C

Na start ustaw około 20°C w pokoju dziennym. Daj domowi przynajmniej dobę, żeby temperatura się ustabilizowała. Nie oceniaj po 20 minutach, bo ściany, meble i podłoga też magazynują ciepło.

Dopiero potem sprawdź:

  • czy jest komfortowo,
  • czy domownicy narzekają na chłód,
  • czy powietrze nie jest suche,
  • czy okna nie parują,
  • czy grzejniki nie są zasłonięte.

Krok 3: obniż o 1°C i obserwuj

Jeśli przy 21°C jest dobrze, spróbuj zejść na 20°C. Jeśli przy 20°C nadal jest dobrze, możesz sprawdzić 19,5°C albo 19°C. Nie rób skoku z 23°C na 18°C jednego dnia, bo domownicy natychmiast uznają, że „oszczędzanie to męka”.

Najlepiej działa metoda małych kroków:

  1. Zmniejsz temperaturę o 0,5–1°C.
  2. Zostaw ustawienie na 2–3 dni.
  3. Obserwuj komfort i wilgotność.
  4. Dopiero potem koryguj dalej.

Krok 4: ustaw harmonogram

Jeśli masz termostat programowalny, ustaw prosty rytm:

CzasTemperatura
Rano, gdy domownicy wstają20–21°C
Czas pracy / szkoły poza domem17–18°C
Popołudnie i wieczór20°C
Noc17–19°C
Dłuższy wyjazd16–17°C

Nie wyłączaj ogrzewania całkowicie zimą, szczególnie w słabszym budynku. Wychłodzone ściany trudniej dogrzać, a przy wilgoci mogą pojawić się problemy z pleśnią.

Krok 5: popraw rzeczy, które psują komfort

Czasem pytanie nie brzmi tylko: jaka temperatura w domu, ale: dlaczego przy 21°C nadal jest zimno?

Najczęstsze przyczyny:

  • nieszczelne okna,
  • zimne ściany zewnętrzne,
  • przeciągi przy drzwiach,
  • zapowietrzone grzejniki,
  • zasłonięte kaloryfery,
  • źle ustawiona krzywa grzewcza,
  • za niska wilgotność powietrza,
  • słaba wentylacja.

Jeśli przy 22°C nadal czujesz chłód, to podkręcenie ogrzewania do 24°C może być tylko drogim plastrem na problem. Lepiej znaleźć przyczynę strat ciepła.

Temperatura, wilgotność i komfort: dlaczego sama liczba nie wystarczy?

Możesz mieć dwa mieszkania z temperaturą 20°C i zupełnie inne odczucie komfortu. W jednym będzie przyjemnie, w drugim chłodno i nieprzytulnie. Dlaczego? Bo ciało nie „czyta” tylko termometru.

Wilgotność powietrza

Zimą powietrze w domach często robi się suche. Przy przegrzewaniu problem rośnie, bo ciepłe powietrze może dawać wrażenie suchości i podrażnienia gardła. CIOP wskazuje, że zbyt niska wilgotność w ogrzewanych pomieszczeniach może wysuszać śluzówkę nosa i skórę, a ze względów zdrowotnych wilgotność względna powinna mieścić się mniej więcej w zakresie 40–70%.

W domowej praktyce dobrym celem jest zwykle 40–60% wilgotności. Jeśli masz 25–30%, nawet 21°C może być odczuwane nieprzyjemnie. Jeśli masz 70%, pojawia się ryzyko wilgoci, zapachu stęchlizny i pleśni.

Zimne ściany i przeciągi

Jeśli siedzisz przy zimnej ścianie zewnętrznej, możesz marznąć mimo 21°C na termometrze. Podobnie przy nieszczelnym oknie. Wtedy podkręcanie grzejnika tylko częściowo maskuje problem.

Prosty test: przesuń dłoń przy ramie okna, przy parapecie i przy drzwiach balkonowych. Jeśli czujesz wyraźny ruch chłodnego powietrza, najpierw zajmij się szczelnością.

Temperatura podłogi

W domu z zimną podłogą 20°C może wydawać się chłodniejsze niż w mieszkaniu z ciepłą podłogą i dobrze ocieplonym stropem. Dlatego przy pracy zdalnej warto zadbać o proste rzeczy:

  • cieplejsze skarpety,
  • dywanik pod biurkiem,
  • odsunięcie biurka od zimnej ściany,
  • uszczelnienie okna,
  • stabilną, a nie skaczącą temperaturę.

To brzmi banalnie, ale często daje więcej niż podniesienie temperatury o 2°C w całym mieszkaniu.

Najczęstsze błędy przy ogrzewaniu domu

Dobre ustawienie temperatury to jedno. Drugie to unikanie nawyków, które po cichu zjadają pieniądze.

Błąd 1: przegrzewanie mieszkania do 23–24°C

To najprostszy sposób na wyższe rachunki. Oczywiście są sytuacje, gdy ktoś realnie potrzebuje cieplejszego pomieszczenia, ale w typowym domu 23–24°C przez cały dzień to zwykle przesada.

Objawy przegrzewania:

  • suche gardło rano,
  • częste wietrzenie „bo duszno”,
  • spanie bez kołdry zimą,
  • duże różnice między pokojami,
  • wysoki rachunek mimo braku zmian w zużyciu.

Błąd 2: zakręcanie grzejników na zero

Jeśli wyjeżdżasz na kilka godzin, obniż temperaturę. Ale całkowite zakręcanie ogrzewania zimą, szczególnie w starszym budynku, może się nie opłacać. Wychłodzone ściany, podłogi i meble trzeba potem dogrzać, a to trwa.

Jeszcze gorzej, jeśli pomieszczenie długo stoi zimne i wilgotne. To prosta droga do problemów z narożnikami, fugami, szafami przy ścianie zewnętrznej i zapachem stęchlizny.

Błąd 3: zasłanianie grzejników

Kanapa dosunięta do grzejnika, grube zasłony do podłogi, zabudowa kaloryfera bez sensownego przepływu powietrza — to wszystko obniża skuteczność ogrzewania.

Jeśli grzejnik grzeje głównie tył sofy, a nie pokój, termostat będzie próbował nadrabiać. Ty zapłacisz, a komfort i tak będzie średni.

Błąd 4: długie wietrzenie przy odkręconym grzejniku

Wietrzenie jest potrzebne, ale rób to mądrze:

  1. Przykręć grzejnik.
  2. Otwórz okno szeroko na kilka minut.
  3. Zamknij okno.
  4. Po chwili odkręć grzejnik.

Długie uchylanie okna na mikroszczelinę przy rozgrzanym kaloryferze to nie wentylacja, tylko powolne wyrzucanie ciepła na zewnątrz.

Błąd 5: jedna temperatura wszędzie

Korytarz nie musi mieć 21°C. Kuchnia nie musi mieć tyle co salon. Sypialnia zwykle nie potrzebuje takiego ciepła jak łazienka.

Jeśli zastanawiasz się, jaka temperatura w domu będzie najlepsza, myśl strefami, nie jednym ustawieniem dla całego mieszkania.

Czy warto inwestować w termostat, głowice i czujniki?

W wielu domach tak, ale pod warunkiem, że nie kupujesz gadżetu dla samego gadżetu. Termostat ma pomagać utrzymać stabilne ustawienia, a nie zastępować zdrowy rozsądek.

Co daje termostat pokojowy?

Termostat pokojowy pilnuje temperatury w konkretnym miejscu. Przydaje się szczególnie wtedy, gdy kocioł albo pompa ciepła pracują zbyt długo, a dom się przegrzewa.

Dobrze ustawiony termostat pomaga:

  • ograniczyć skoki temperatury,
  • ustawić harmonogram dobowy,
  • obniżać temperaturę na noc,
  • nie grzać pełną mocą podczas nieobecności,
  • szybciej zauważyć, że dom traci ciepło.

Czy inteligentne głowice mają sens?

Mają sens, jeśli chcesz różnicować temperaturę w pokojach. Przykład:

  • salon: 20°C od 16:00 do 22:00,
  • sypialnia: 18°C w nocy,
  • pokój do pracy: 20°C tylko w godzinach pracy,
  • korytarz: 17°C,
  • łazienka: cieplej rano i wieczorem.

Nie ma sensu kupować drogich głowic, jeśli potem ustawisz wszędzie 23°C i zostawisz bez harmonogramu. Wtedy elektronika niczego nie uratuje.

Jak nie przepłacić?

Zanim kupisz drogi system smart home, zrób tańsze rzeczy:

  • odpowietrz grzejniki,
  • odsłoń kaloryfery,
  • uszczelnij okna i drzwi,
  • sprawdź wilgotność,
  • ustaw prosty harmonogram,
  • naucz domowników krótkiego wietrzenia.

Dopiero potem inwestuj w automatykę. Czasem prosty termometr, higrometr i konsekwentne ustawienie temperatury dają więcej niż aplikacja z pięknym wykresem.

FAQ

Jaka temperatura w domu jest najzdrowsza?

Dla wielu zdrowych dorosłych osób rozsądny zakres to około 19–21°C w dzień i 17–19°C w sypialni. Osoby starsze, małe dzieci i osoby chore mogą potrzebować cieplejszych warunków.

Czy 18°C w domu to za zimno?

Nie zawsze, ale zależy od sytuacji. 18°C może być akceptowalne dla zdrowych, odpowiednio ubranych dorosłych, szczególnie w sypialni. W pokoju seniora, dziecka albo osoby chorej może być za mało.

Czy 22°C w mieszkaniu to przegrzewanie?

Nie musi być, ale często jest to już górna granica komfortu. Jeśli przy 22°C jest duszno, powietrze jest suche, a rachunki rosną, warto spróbować zejść do 20–21°C.

Jaka temperatura w domu podczas wyjazdu?

Zimą najczęściej nie warto wyłączać ogrzewania całkowicie. Rozsądne minimum przy dłuższej nieobecności to około 16–17°C, żeby nie wychładzać nadmiernie ścian i ograniczyć ryzyko wilgoci.

Jaka temperatura w domu przy ogrzewaniu podłogowym?

Przy podłogówce najlepiej unikać dużych, szybkich zmian. Ustaw stabilną temperaturę, zwykle około 20–21°C w dzień i niewielkie obniżenie nocne, jeśli instalacja dobrze na to reaguje.

Czy niższa temperatura naprawdę obniża rachunki?

Tak, ale skala zależy od budynku, źródła ciepła i nawyków. Obniżenie temperatury o 1°C często daje kilka procent mniejszego zużycia energii, choć nie w każdym domu efekt będzie taki sam.

Dlaczego marznę, mimo że w domu jest 21°C?

Powodem mogą być przeciągi, zimne ściany, niska wilgotność, źle działająca wentylacja, zapowietrzone grzejniki albo siedzenie blisko okna. Sama liczba na termometrze nie zawsze pokazuje realny komfort.

Czy lepiej grzać cały czas czy włączać ogrzewanie tylko wieczorem?

Najczęściej lepiej utrzymywać umiarkowaną, stabilną temperaturę niż mocno wychładzać dom i potem gwałtownie go dogrzewać. Dotyczy to szczególnie budynków o dużej bezwładności i domów z problemem wilgoci.

Najrozsądniejsza odpowiedź na pytanie, jaka temperatura w domu jest najlepsza, brzmi: zacznij od 20°C w dzień, 18°C w sypialni i 22–24°C w łazience, a potem koryguj ustawienia według domowników, wilgotności i strat ciepła. Nie przegrzewaj, ale też nie wychładzaj mieszkania na siłę. Najwięcej daje spokojna regulacja, różne temperatury dla różnych pomieszczeń, krótkie wietrzenie i usunięcie prostych strat ciepła, takich jak zasłonięte grzejniki czy nieszczelne okna.

Źródła

  • World Health Organization / NCBI Bookshelf, „WHO Housing and Health Guidelines” — zalecenia dotyczące minimalnej temperatury w pomieszczeniach i ochrony przed skutkami zimna.
  • WHO / NCBI Bookshelf, „Report of the systematic review on the effect of indoor cold on health” — omówienie zaleceń dotyczących 18°C oraz cieplejszych pomieszczeń dla osób starszych.
  • gov.pl, „Mądre zarządzanie ciepłem to dobry sposób na oszczędzanie energii” — wskazówki dotyczące 20°C w dzień, 18°C w nocy i niewyłączania ogrzewania całkowicie podczas nieobecności.
  • PGE Energia Ciepła, „Oszczędzaj ciepło i dbaj o środowisko” — praktyczne zalecenia dla różnych pomieszczeń, m.in. około 20°C średnio, 18°C w kuchni i sypialni.
  • 20stopni.pl, „Ogrzewaj mądrze” — argumenty za obniżaniem temperatury podczas nieobecności, ale bez całkowitego zakręcania kaloryferów.
  • Polski Alarm Smogowy, materiały kampanii dotyczące oszczędzania ciepła — szacunki oszczędności przy obniżeniu temperatury o 1°C oraz przykłady prostych działań ograniczających straty ciepła.
  • CIOP, materiały o komforcie cieplnym — informacje o wpływie zbyt niskiej wilgotności w ogrzewanych pomieszczeniach i orientacyjnym zakresie wilgotności względnej.

Podobne wpisy